Spacerując po parku w taki piękny, listopadowy dzień dźwięczy mi w głowie piosenka Andrzeja Rybińskiego.  Zastanawiam się, czy jeszcze zbiera się spadające liście.

Moja stylizacja jest dziś spójna z krajobrazem. Granatowa sukienka ma drobny wzór  jesiennych kwiatów. Ozdobiłam ją dużym, złotym wisiorem, zestawiając z miękkim kaszmirowym płaszczem i zamszowymi kozakami, w kolorze zawsze modnego camelu. Dla kontrastu wybrałam, bardzo pojemną, przykuwającą uwagę, bordową torbę z miękkiej skóry. Przy takiej pogodzie, oczywiście nie mogło zabraknąć także okularów.

Edyta Andrzejewska.blog.listopad3

Edyta Andrzejewska.blog.listopad12

Edyta Andrzejewska.blog.listopad4

Edyta Andrzejewska.blog.listopad2

Edyta Andrzejewska.blog.listopad10

Edyta Andrzejewska.blog.listopad9

Płaszcz – Blukey   Kozaki – Hammer   Sukienka – Oui   Torba – Eva Minge   Biżuteria – Caroline Biss   Okulary – Vermari

Zdjęcia – Justyna Jezierska

Written by Edyta Andrzejewska

"Moda, w której nie można wyjść na ulicę nie jest modą" - Coco Chanel

5 komentarzy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s